Jacek Adamczyk

Podstawy

Czym jest agent AI? Bez technicznego żargonu

Agent AI to nie robot ani nie chatbot. To, co faktycznie robi w małej firmie, wytłumaczone bez żargonu.

4 min czytania

Krótka odpowiedź

Agent AI to program, który czyta informacje, podejmuje decyzje i wykonuje akcje w Twoich narzędziach, a nietypowe przypadki przekazuje człowiekowi. W odróżnieniu od chatbota nie tylko odpowiada na pytania, tylko sam wykonuje pracę: segreguje zgłoszenia, aktualizuje dane, przypomina o terminach.

Czym różni się agent od zwykłej automatyzacji

Zwykła automatyzacja działa na sztywnych regułach. Coś się dzieje, więc program robi zawsze to samo, niezależnie od kontekstu.

Agent dokłada jedną rzecz: rozumie kontekst na tyle, żeby podjąć decyzję w ramach zasad, które mu dałeś. Rozpozna, że dana sytuacja jest wyjątkiem, i wtedy nie próbuje jej załatwić po swojemu, tylko przekazuje Tobie albo Twojemu pracownikowi. Do tego łączy się z kilkoma narzędziami naraz, więc jedna decyzja może pociągnąć za sobą aktualizację w mailu, w kalendarzu i w arkuszu jednocześnie.

Jak to wygląda w praktyce

Poniedziałek, dziewiąta rano. Klient płaci fakturę. Agent dopasowuje wpłatę do właściwej faktury, oznacza ją jako opłaconą i aktualizuje kartotekę klienta.

Dzień później inna faktura ma trzydzieści dni po terminie. Agent sprawdza historię tego klienta, widzi, że zwykle płaci z opóźnieniem do trzydziestu pięciu dni, i wysyła jedno łagodne przypomnienie z gotowego szablonu.

Trzecia faktura ma sześćdziesiąt dni po terminie, a ten klient nigdy wcześniej się nie spóźniał. Agent nie wysyła kolejnego automatycznego maila, tylko oznacza sprawę jako nietypową i przekazuje Tobie, żebyś zadzwonił osobiście.

To jest właśnie różnica względem zwykłego automatu. Agent nie realizuje sztywnej ścieżki za każdym razem tak samo, tylko ocenia, kiedy sytuacja wymaga Twojej uwagi.

Z czym się łączy

Agent nie zastępuje Twoich narzędzi. Nie musisz przechodzić z arkusza na inny system ani zmieniać księgowości, żeby zacząć.

Najczęściej łączy się z:

  • pocztą, na przykład Gmail albo Outlook, do czytania i wysyłania wiadomości
  • CRM-em, do aktualizacji kartotek klientów i uruchamiania kolejnych kroków
  • arkuszami, Arkuszami Google albo Excelem, do odczytu i zapisu danych
  • systemem fakturowania, na przykład Fakturownią czy wFirmą, do rozliczeń
  • komunikatorem firmowym, na przykład Slackiem, żeby zgłosić Ci coś, co wymaga decyzji

Czego agent nie zrobi

Agenci sprawdzają się w procesach powtarzalnych i dających się opisać krok po kroku. Nie poradzą sobie z pracą twórczą, jak pisanie oferty czy planowanie kampanii. Nie poprowadzą trudnych negocjacji ani nie rozwiążą problemu, którego nigdy wcześniej nie widzieli. Nie zastąpią też człowieka tam, gdzie liczy się empatia, na przykład przy naprawdę zdenerwowanym kliencie.

To zresztą dokładnie tam, gdzie nie dokładam AI w projektach, które prowadzę. Model językowy ma sens tam, gdzie trzeba coś przeczytać ze zrozumieniem albo napisać tekst. Reszta procesu, powtarzalna i przewidywalna, zostaje na zwykłych regułach, bo są tańsze i mniej zawodne.

Kiedy to w ogóle ma sens

Zanim ktokolwiek zaproponuje Ci agenta, policz miejsca w swoim procesie, w których musisz pomyśleć: świadomie coś przetrawić i zdecydować. Jeśli proces prawie zawsze wygląda tak samo, a wyjątków jest mało, wystarczy zwykła automatyzacja. Nie potrzebujesz do tego niczego, co podejmuje decyzje.

Jeśli wyjątków jest sporo i każdy wymaga odrobiny osądu, dopiero wtedy zaczyna się rozmowa o agencie. Nie chodzi o wielkość firmy ani o to, ile masz pracowników, tylko o to, jak nieprzewidywalny jest sam proces.

Dlaczego teraz?

Agenci AI działają w dużych firmach od dwóch, trzech lat. Duże firmy zaczęły to wdrażać jako pierwsze, bo miały na to budżet i własny dział IT.

To, co się zmieniło, to dostępność. Ten sam mechanizm da się dziś postawić dla jednoosobowej działalności albo małego zespołu, bez zatrudniania programisty i bez budżetu wielkości etatu.

Na koniec

Agent AI nie jest ani robotem, ani chatbotem z lepszym marketingiem. To sposób na to, żeby proces szedł do przodu sam, podczas gdy Ty widzisz tylko te momenty, w których naprawdę musisz zadecydować.

Pytanie nie brzmi, czy agent pasuje do Twojej firmy. Brzmi, czy masz proces, który skorzystałby na tym, że prowadzi go agent.

Najczęstsze pytania

Czy agent AI to to samo co chatbot?

Nie. Chatbot odpowiada na pytania w rozmowie. Agent sam wykonuje pracę w tle, na przykład aktualizuje dane albo wysyła przypomnienia, bez czekania na to, że ktoś go o coś zapyta.

Czy agent działa bez żadnego nadzoru?

Nie zawsze. Dobrze ustawiony agent ma jasno określone momenty, w których zatrzymuje się i czeka na Twoją decyzję, zamiast działać dalej po omacku. Oczywiście o ile to konieczne.

Czy do wdrożenia potrzebuję działu IT?

Nie, jeśli ktoś Ci to zbuduje. Musisz umieć opisać, jak Twój proces wygląda razem z wyjątkami. Resztę robi osoba, która się tym zajmuje.

Od czego zacząć, jeśli chcę to sprawdzić u siebie?

Od jednego procesu z największą liczbą wyjątków wymagających osądu. Zmapuj go najpierw na kartce, zanim ktokolwiek zacznie mówić o narzędziach.

Czytaj dalej

Chcesz sprawdzić, co u Ciebie nadaje się do automatyzacji?

Pół godziny rozmowy o tym, jak wygląda Twoja praca. Powiem Ci wprost, który proces zdjąć z siebie pierwszy, a który lepiej zostawić.