Jacek Adamczyk

Dane i RODO

Wpuszczasz obcego człowieka do skrzynki, w której siedzą dane Twoich klientów. To rozsądne, że chcesz wiedzieć, co się z nimi stanie. Poniżej wszystko, po polsku, bez paragrafów.

Umowa powierzenia przed dostępemPracuję na Twoich kontachStrona bez ciasteczek

Co w ogóle widzę

Żeby naprawić proces, muszę go zobaczyć. To zwykle znaczy, że w trakcie projektu patrzę na Twoją skrzynkę, kalendarz, arkusze albo program, w którym prowadzisz klientów. Czasem są tam dane Twoich klientów: imiona, telefony, adresy, a przy niektórych zawodach też informacje o zdrowiu.

Nie kopiuję tych danych do siebie. Pracuję na Twoich kontach, w Twoich narzędziach, na dostępach, które możesz odebrać jednym kliknięciem.

Gdzie to leży

Tam, gdzie leżało wcześniej, czyli u Ciebie. Nie przenoszę Twoich danych na własne serwery i nie robię sobie kopii „na wszelki wypadek”.

Jeśli do zbudowania czegoś potrzebna jest usługa zewnętrzna, mówię wprost która, co dokładnie do niej trafia i gdzie ta firma trzyma dane. Decyzja jest Twoja, zanim cokolwiek podłączę.

Umowa powierzenia

Z każdym klientem podpisuję umowę powierzenia przetwarzania danych, zanim dostanę jakikolwiek dostęp. To dokument, który mówi, co mi wolno zrobić z danymi, a czego nie, i który jest potrzebny wam obojgu, żeby to było zgodne z RODO.

Nie jest to formalność do odklikania. Jeśli czegoś w niej nie rozumiesz, tłumaczę, zanim podpiszesz.

Co się dzieje po projekcie

Kończymy projekt, oddajesz mi znać, i dostępy odbierasz. Po mojej stronie zostają notatki z pracy i mapa procesu, bez danych Twoich klientów.

Jeśli chcesz, żebym usunął także notatki, wystarczy jedna wiadomość.

Narzędzia AI

Używam ich tam, gdzie faktycznie coś dają, i nie używam tam, gdzie wystarczy zwykły formularz albo reguła.

Twoje dane i dane Twoich klientów nie służą do uczenia niczyich modeli. Jeśli narzędzie, które byłoby najwygodniejsze, wysyłałoby dane gdzieś, gdzie Ci to nie pasuje, biorę inne narzędzie. Mówię o tym przed wdrożeniem, a nie po.

Ta strona

Co się dzieje z danymi z audytu

Twoje odpowiedzi nigdzie nie lecą

Wypełniasz audyt i wynik liczy się na miejscu. Odpowiedzi nie trafiają do żadnej bazy i nie da się ich potem do Ciebie przypisać, bo na tym etapie nie wiem nawet, kim jesteś. Możesz zobaczyć cały wynik bez podawania czegokolwiek.

Mail podajesz tylko po wynik

Adres podajesz dopiero wtedy, gdy chcesz dostać ten sam wynik na skrzynkę. Wysyła go Resend i na tym koniec: jeśli nie zaznaczysz zgody na maile, Twój adres nigdzie się nie zapisuje. Jeśli zaznaczysz, trafia do MailerLite razem z wynikiem audytu, żebym wiedział, o czym z Tobą rozmawiać, a wypisujesz się linkiem w stopce każdej wiadomości.

Bez ciasteczek i bez statystyk

Ta strona nie zakłada ciasteczek i nie ma na sobie żadnych statystyk ani narzędzi śledzących. Nie wiem, ile osób ją odwiedziło ani skąd przyszły. Dlatego nie zobaczysz tu okienka o zgodach: nie ma na co się zgadzać.

Dwie rzeczy dzieją się mimo to i wolę je nazwać. Twoje odpowiedzi z audytu przeglądarka trzyma u Ciebie w pamięci karty, żeby wynik przetrwał przejście na następny ekran, i znikają, gdy zamkniesz kartę. Do mnie nie trafiają. Poza tym każde wejście na stronę jest połączeniem z serwerem, który hostuje ją w moim imieniu, więc Twój adres IP ląduje w jego logach. Tak działa każda strona w internecie, ale to nadal dane i nie będę udawał, że ich nie ma.

Usunięcie danych

Napisz na jacek@jacekadamczyk.com i usuwam Twój adres razem z zapisanym wynikiem. Nie musisz tłumaczyć dlaczego.

Formalnie

Kto odpowiada za Twoje dane

Administratorem, czyli tym, kto decyduje, co się z Twoimi danymi dzieje, jest QAlity Jacek Adamczyk, ul. Na Skraju 8a, 11-036 Gietrzwałd, NIP 5842655589. W każdej sprawie dotyczącej danych piszesz na jacek@jacekadamczyk.com. Nie mam inspektora ochrony danych, więc odpowiadam osobiście.

Po co i na jakiej podstawie

  • Żeby wysłać Ci raport z audytu, o który poprosiłeś. Podstawa: art. 6 ust. 1 lit. b RODO, czyli działanie na Twoje żądanie. Nie potrzebuję na to osobnej zgody i dlatego jej nie wymagam.
  • Żeby czasem napisać coś o automatyzacji, jeśli zaznaczyłeś ten kwadracik. Podstawa: art. 6 ust. 1 lit. a, czyli Twoja zgoda. Bez zaznaczenia Twój adres nie trafia na żadną listę.
  • Żeby odpisać na maila albo przygotować się do rozmowy. Podstawa: art. 6 ust. 1 lit. f, czyli mój uzasadniony interes w prowadzeniu korespondencji z osobą, która sama się odezwała.

Jak długo to trzymam

  • Adres na liście mailowej: 3 lata od ostatniego kontaktu albo do wycofania zgody, zależnie od tego, co nastąpi wcześniej.
  • Wynik audytu zapisany razem z adresem: tyle samo co adres, bo wynik audytu bez adresu i tak nikomu nic nie mówi.
  • Korespondencja: rok od ostatniej wiadomości, jeśli z rozmowy nie wyszła współpraca.

Kto jeszcze widzi Twoje dane

Nie sprzedaję i nie udostępniam danych nikomu. Korzystam natomiast z trzech firm, które pracują na moje zlecenie i podpisały ze mną umowy powierzenia. Dwie ostatnie stoją w USA, czyli poza Europejskim Obszarem Gospodarczym, i dane jadą tam na standardowych klauzulach umownych zatwierdzonych przez Komisję Europejską:

  • MailerLitetrzyma listę adresów i obsługuje wypisanie się. Dane leżą: Unia Europejska (Litwa).
  • Resendwysyła raport z audytu i powiadomienie do mnie. Dane leżą: USA, na standardowych klauzulach umownych Komisji Europejskiej.
  • Netlifyhostuje tę stronę, więc w logach serwera widzi adres IP każdego wejścia. Dane leżą: USA, na standardowych klauzulach umownych Komisji Europejskiej.

Co możesz z tym zrobić

Masz prawo zapytać, jakie Twoje dane mam, kazać mi je poprawić, usunąć albo ograniczyć ich używanie, dostać je w pliku do przeniesienia gdzie indziej, a także sprzeciwić się temu, że używam ich na podstawie uzasadnionego interesu. Zgodę na maile marketingowe wycofujesz linkiem w stopce albo jedną wiadomością — wycofanie nie podważa tego, co wysłałem wcześniej.

Wystarczy mail na jacek@jacekadamczyk.com.

Możesz też złożyć na mnie skargę

Jeśli uważasz, że obchodzę się z Twoimi danymi niezgodnie z prawem, masz prawo złożyć skargę do organu nadzorczego. W Polsce jest nim Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, uodo.gov.pl. Nie musisz wcześniej pisać do mnie, choć jeśli napiszesz, spróbuję to najpierw wyjaśnić po ludzku.

Podanie danych jest dobrowolne

Cały audyt i cały wynik zobaczysz bez podawania czegokolwiek. Adres podajesz tylko wtedy, gdy chcesz dostać rozpis mailem. Nie profiluję nikogo i nie podejmuję wobec Ciebie żadnych decyzji automatycznie — wynik audytu to podpowiedź dla Ciebie, a nie ocena, którą gdzieś zapisuję i według której Cię traktuję.

Masz pytanie, na które tu nie odpowiedziałem?

Napisz jednym zdaniem. Odpowiadam wprost, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „tego nie zrobię”.

Chcesz najpierw wiedzieć, z kim masz do czynienia? O mnie.